Żołnierze 5 batalionu chemicznego w Tarnowskich Górach po raz kolejny prowadzą dezynfekcję w miejscowościach, które zostały zalane. Niestety woda, która sama w sobie jest żywiołem zostawia po sobie wszystko, co napotkała po drodze.
Nie są to tylko elementy infrastruktury, połamane drzewa, ale niestety także wymyte szamba, zalane oczyszczalnie ścieków, wysypiska śmieci. Mając na uwadze porę sprzyjającą rozkwitowi drobnoustrojów dezynfekcja wszystkiego, co pozostawało w wodzie przez kilka dni, jest wręcz konieczna. W każdej z niżej wymienionych miejscowości, gdzie działają grupy zadaniowe z 5 batalionu chemicznego, wszelkie prace związane z dezynfekcją są koordynowane i nadzorowane przez właściwe dla danego regionu stacje sanitarno-epidemiologiczne. W przypadku użycia innego środka niż podchloryn wapniowy stężenie i sposób dezynfekcji określa właściwy dla danej gminy Sanepid.
Na obecną chwilę żołnierze 5 bchem prowadza dezynfekcję w gminach:
Szczurowa - grupa zadaniowa 12 żołnierzy
Wietrzychowice - grupa zadaniowa 12 żołnierzy
Bieruń - grupa zadaniowa 15 żołnierzy
Zakończono działanie w gminach:
Gdów - grupa zadaniowa 12 żołnierzy
Czechowice Dziedzice - grupa zadaniowa 20 żołnierzy
W tych gminach dezynfekowane są domy mieszkalne, zabudowania gospodarcze, obiekty użyteczności publicznej w tym szkoły, przedszkola, urzędy, zakłady przetwórcze, a nawet cmentarze, gdzie powypłukiwane zostały mogiły. Sprzęt specjalistyczny, którym dysponują wojska chemiczne, czyli instalacje rozlewcze
IRS 2 i IRS 2C pozwalają na korzystanie praktycznie z każdego odkażalnika
i umożliwiają dezynfekcję dużych powierzchni. Dopełnieniem tego sprzętu są urządzenia przenośne typu KWAZAR pozwalające dotrzeć w trudnodostępne miejsca.
W gotowości nadal utrzymywane są siły w 5 batalionie chemicznym tak, aby po otrzymanym sygnale w ciągu kilku godzin mogła ruszyć kolejna grupa do działania. Obecnie obecność wojsk chemicznych uzależniona jest od ustępującej wody, która odsłania kolejne zalane wcześniej obszary. W gminach Szczurowa
i Wietrzychowice chemicy musieli przerwać rozpoczęte prace dezynfekcyjne
i stanąć do pomocy w umacnianiu walów z uwagi na kolejne zalania miejscowości, związane z druga falą powodziową. Prace dezynfekcyjne wymagają nie tylko wysiłku fizycznego z uwagi na długotrwałe przebywanie w środkach ochronny dróg oddechowych i skóry. Dezynfekcja zalanych zabudowań wymaga także zrozumienia dla poszkodowanych ludzi, którzy często są rozgoryczeni, zrezygnowani. Czasami trzeba długo wyjaśniać, że dezynfekcja, mimo iż nie jest obowiązkowa, jest wskazana z uwagi na zanieczyszczenia, jakie niosła ze sobą woda.
|