CYFROWE WOJSKO

26 maja br. w Wędrzynie zakończyło się ćwiczenie dowódczo-sztabowe 11. Dywizji Kawalerii Pancernej pod kryptonimem "Borsuk 10" , które było równocześnie poligonem doświadczalnym dla systemu wspomagania dowodzenia C3IS zastosowanego w pododdziałach ćwiczącej 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej (17WBZ).

-Głównym celem ćwiczenia było przygotować dowództwo i sztab 17WBZ do planowania, organizowania i kierowania działaniami bojowymi z zastosowaniem sieciocentrycznego systemu wspomagania dowodzenia.- powiedział kierownik ćwiczenia, dowódca 11. DKPanc, gen. dyw. Mirosław Różański. -Podjęta próba wsparcia żołnierzy urządzeniami cyfrowymi to wydarzenie przełomowe, które wskazuje na przyszłość kierunek dalszego ich rozwoju. To droga, którą powinniśmy się kierować.- dodał generał.

Ćwiczący żołnierze zostali wyposażeni w specjalistyczny sprzęt teleinformatyczny wykorzystujący system C3IS Jaśmin pozwalający na wydajniejsze i sprawniejsze zarządzanie polem walki oraz skuteczniejsze prowadzenie działań na szczeblach dowodzenia od dowódcy brygady do ostatniego żołnierza w drużynie. Wyświetlacze holograficzne i kamery na hełmach, radiostacje szerokopasmowe IP i terminale taktyczne to tylko niektóre z testowanego ekwipunku. Zapewniają one przede wszystkim monitorowanie i lepsze zobrazowanie położenia sił oraz środków wojsk własnych i przeciwnika, zwiększenie świadomości sytuacyjnej wojsk, poprawienie zespołowej skuteczności działania, elastyczności w wykorzystaniu uzbrojenia oraz szybkie przekazywanie informacji pomiędzy wszystkimi elementami ugrupowania bojowego.

Towarzyszący żołnierzom na poligonie dowódcy i przedstawiciele jednostek Wojsk Lądowych mieli okazję zaobserwować, w jaki sposób śledzony jest ruch wojsk własnych. Na monitorach wozu dowódczego było widać zarówno przemieszczające się niebieskie punkciki jak i bezpośredni obraz przekazywany w czasie rzeczywistym z bezpilotowego samolotu rozpoznawczego, który krążył nad ćwiczącymi wojskami. Dowódca 1. batalionu piechoty zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej, ppłk Tomasz Biedziak bardzo chwalił możliwości systemu monitorującego działanie żołnierzy. Porównując go do amerykańskiej wersji Blue Force Tracking, rodzima produkcja okazuje się być znacznie szybsza, tzn. mniej czasu zajmuje jej odświeżanie przekazywanego na monitor obrazu.

Możliwość korzystania przez żołnierzy 17WBZ z najnowocześniejszych urządzeń wspomagających proces dowodzenia ma podwójną korzyść. Pozwala wojskowym doskonalić ich warsztat, ale i rozwijać zastosowane technologie. -Jestem przekonany, że wnioski i spostrzeżenia moich podwładnych, użytkowników systemu, zostaną wzięte pod uwagę i pozwolą go dalej udoskonalać.- podkreślił dowódca 17WBZ, gen. bryg. Sławomir Wojciechowski.

Ponadto, podczas ostatniego dnia ćwiczenia, zaprezentowano nową jakość w szkoleniu z zakresu udzielania pierwszej pomocy na polu walki. Żołnierze, pod okiem amerykańskich i polskich instruktorów, uczyli się radzić sobie z typowymi przypadkami, z jakimi mogą się zetknąć na polu walki, min. odmą płucną, ranami postrzałowymi, amputacjami, poparzeniami, ranami szarpanymi itp. Przybyli goście zapoznali się także z najnowocześniejszym symulatorem pacjenta i-Stan i wyposażeniem medycznym przeznaczonym dla wojska.

W śród gości, którzy przybyli na ćwiczenie "Borsuk 10" , byli min. radca-koordynator podsekretarza stanu w MON ds. uzbrojenia i modernizacji, gen. bryg. Andrzej Duks, szef Zarządu Planowania Operacyjnego SG WP, gen. bryg Janusz Adamczak, szef Zarządu Planowania Systemów Dowodzenia i Łączności SG WP, gen. bryg. Andrzej Kaczyński, zastępca dowódcy Wojsk Lądowych, gen. dyw. Andrzej Malinowski, oraz szef Zarządu Dowodzenia i Łączności DWLąd i koordynator zastosowania systemu C3IS podczas ćwiczenia, płk Leszek Stypik.

Przygotowanie ćwiczenia "Borsuk 10" zajęło kilka miesięcy. Pracowały nad nim sztaby ludzi, nie tylko z "Czarnej Dywizji", ale także z innych jednostek WP oraz spoza układu militarnego. W międzyczasie odbyło się wiele spotkań, koordynacji i ustaleń. Niestety tragiczne wydarzenia ostatnich dni pokazują jak nieprzewidywalna potrafi być natura. Dlatego też ćwiczenie nie zostało zrealizowane z tak szerokim rozmachem, jaki był przewidywany na początku, a większość ludzi i sprzętu zostało skierowane do akcji przeciwpowodziowej w województwach dolnośląskim i lubuskim. Pomimo tego, podsumowując już ćwiczenie, gen. dyw. Mirosław Różański podziękował wszystkim za ich trud i poświęcenie przy organizowaniu ćwiczenia.

Udział swój mieli: 17. Wielkopolska Brygada Zmechanizowana, 4. Zielonogórski pułk przeciwlotniczy z Czerwieńska, 10 Brygada Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa, 5. Lubuski pułk artylerii z Sulechowa, 69. Leszczyński pułk przeciwlotniczy z Leszna, 5. Kresowy batalion saperów z Krosna Odrzańskiego, 11. batalion remontowy z Żagania, 23. Brygada Artylerii z Bolesławca, 1. Brygada Saperów z Brzegu, 25. Brygada Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego, Brygada Wsparcia Dowodzenia ze Stargardu Szczecińskiego, 31. Baza Lotnictwa Taktycznego z Krzesin, 8 batalion walki elektronicznej z Grudziądza, 2. kompania regulacji ruchu z Oleśnicy, Centralna Grupa Wsparcia Współpracy Cywilno - Wojskowej z Kielc, Żandarmeria Wojskowa, Centralna Grupa Działań Psychologicznychz Bydgoszczy, Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego Gorzów Wlkp., Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego: Powiat Sulęciński i Żagański, Komenda Wojewódzka Policji Gorzów Wlkp., Komenda Powiatowa Policji Sulęcin, Krosno Odrzańskie, Żagań; Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych Zielona Góra, oraz Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej Gorzów Wlkp. Nad sprawnym funkcjonowanie stanowiska dowodzenia kierownictwa ćwiczenia, jak zwykle czuwał niezawodny 11. batalion dowodzenia z Żagania.

Tekst: kpt. SZCZEPAN GŁUSZCZAK
Zdjęcia: ppor. Magdalena GOLISZEK, kpt. SZCZEPAN GŁUSZCZAK

Strona główna  |  Linki  |  Kontakt  |  Napisz do nas