PIERWSZE STRZELANIE

Żołnierze 2 kompanii piechoty zmotoryzowanej (2kzmot) 10 Brygady Kawalerii Pancernej, 3 marca 2010 roku odbyli na żagańskim poligonie pierwsze strzelania z broni pokładowej z kołowego transportera opancerzonego KTO Rosomak. Dla wielu świętoszowskich Dragonów jest to pierwsze tego typu strzelanie.

Najpierw przygotowanie wozów do strzelania. Mozolne zgrywanie przyrządów celowniczych z tarczami tzw. "wizowanie", aby móc oddać strzał kontrolny. Przychodzi meldunek " Wszystkie strzały w tarczy". Można rozpoczynać właściwe strzelanie. Cele są rozmieszczone na różnych odległościach: najbliższy to 700 metrów (prawie nie widoczny gołym okiem), a najdalej oddalony to już 1200 metrów. " Cele należy wykryć, zidentyfikować, a następnie zniszczyć"- instruuje kapitan Wojciech Wołosiński, dowódca 2kpzmot. " Dla mnie i moich dowódców jest to pierwsze strzelanie z KTO Rosomak. Zaczynamy spokojnie, powoli i dokładnie powtarzając wielokrotnie wytrenowane wcześniej procedury, tak aby mieć pewność że broń i ludzie są odpowiednio przygotowani do wykonania strzelania " - zaznacza kapitan Wołosiński. Dragoni wielokrotnie powtarzają, że przygotowanie wozów do strzelania i samo strzelanie nie byłoby możliwe bez pomocy kierowców i działonowych KTO Rosomak z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej z Międzyrzecza, którzy dzielą się swą ogromną wiedzą. To kolejny przykład, że żołnierze "Czarnej Dywizji" stanowią jedność, w myśl zasady: "One Mission - One Team".Każda drużyna podczas strzelania zajmuje miejsce w przedziale desantowym wewnątrz Rosomaka. " Transporter, to nasze główne narzędzie i nasza zasadnicza broń, dlatego ważne jest, abyśmy się z nią oswoili a nawet zaprzyjaźnili. W nim musimy czuć się bezpiecznie. Dlatego wiedza o tym, jak Rosomaki zachowują się w różnych sytuacjach jest dla nas bezcenna. Również podczas strzelania" - mówił kapral Wojciech Chruścicki, dowódca drużyny. Dragoni w ramach Zgrupowania Bojowego "Bravo" realizują proces przygotowań do udziału w VIII zmianie misji w Afganistanie.

 

Tekst: kpt. Artur Pinkowski
Zdjęcia: chor. Krzysztof Gonera


Strona główna  |  Linki  |  Kontakt  |  Napisz do nas