Zaledwie dwa tygodnie dzielą zakończone szkolenie 2 kompanii zmechanizowanej na orzyskim poligonie od wyjazdu na kolejne, tym razem w Nowej Dębie.
O godzinie 5.00 wyruszyły dziś w drogę autobusy wiozące żołnierzy oraz pojazdy transportujące sprzęt indywidualny. Jeszcze wczoraj pododdział pod dowództwem kapitana Juliusza Czaplejewicza wykonywał zadania ogniowe na strzelnicy w Morągu, by następnie przemieścić się do Bartoszyc, gdzie o godzinie 13.00 odbyło się krótkie spotkanie z dowódcą brygady generałem brygady Leszkiem Surawskim. Życzenia wojskowego szczęścia to dobra tradycja, która pozwala zimą taką jak ta, długa i nieustępliwa, pogodniej spojrzeć w poligonową rzeczywistość najbliższych tygodni. To właśnie szczególnie trudne warunki muszą wszystkim uświadomić, raz jeszcze, konieczność bezwzględnego przestrzegania zasad bezpieczeństwa; od ruchu pojazdów i na pojazdach wojskowych do zachowania norm bezpieczeństwa w trakcie ćwiczeń na obiektach szkoleniowych z użyciem broni i sprzętu wojskowego. Troską każdego dowódcy jest by do jednostki zawsze wracało zdrowo tylu żołnierzy ilu z niej wymaszerowało. Dlatego też głównym życzeniem dowódcy jest, by spotkać się ze wszystkimi w dniu 27 lutego 2010 roku kiedy to powrócą do garnizonu po zakończeniu szkolenia. Generał brygady Leszek Surawski pożegnał się ściskając dłoń każdego żołnierza pododdziału.
|