Przez dwa tygodnie sześcioosobowa grupa kierowników nurkowań z jednostek wojsk inżynieryjnych Wojsk Lądowych wzięła udział w zorganizowanym przez Ośrodek Szkolno-Treningowy Nurków Wojsk Lądowych (OSzTNWL) w Orzyszu, będący integralną częścią Centrum Szkolenia Wojsk Inżynieryjnych i Chemicznych we Wrocławiu, "Kursie doskonalącym nurków w zakresie techniki nurkowania pod lodem".
Trwająca dwa dni część teoretyczna miała na celu przygotowanie kierowników nurkowania do samodzielnego przeprowadzenia akcji na akwenie pokrytym krą lodową. Po omówieniu fizycznych właściwości lodu oraz problematyki zapewnienia bezpieczeństwa nurkującym i zabezpieczającym nurkowanie, przyszedł czas na wprowadzenie szkolonych w obowiązujące podczas nurkowań podlodowych standardy. W cyklu wykładów instruktorzy z OSzTNWL, opierając się na obowiązujących przepisach, omówili wskazany do wykonywania zadań pod lodem sprzęt. Połączenie doświadczenia i pasji umożliwiło prowadzącym przedstawienie, a następnie przećwiczenie w praktyce, wielu technik ratowania nurka pod lodem. Zajęcia praktyczne odbywały się na Jeziorze Orzysz. Sięgająca dziesięciu metrów przejrzystość wody umożliwiła instruktorom niebywale precyzyjną ocenę czynności wykonywanych przez szkolonych. W celu praktycznego uzmysłowienia czynności, jakie należy wykonać dla bezpiecznego i skutecznego wykonania zadania pod lodem, zajęcia praktyczne prowadzono w taki sposób, aby w każdym dniu szkoleniowym kursanci mogli się wcielić zarówno w rolę nurka wykonującego zadanie jak i jednego z członków ekipy zabezpieczającej stanowisko do nurkowania z powierzchni. Kurs przeznaczony dla kierowników nurkowania, z założenia, wymagał od samego początku umiejętności ekonomicznego zaplanowania prac. Samo wykonanie stanowiska do nurkowania w dwudziestopięciocentymetrowym lodzie, przy temperaturze sięgającej -20oC, na wietrze dochodzącym do 5 m/s., okazało się nie lada wyzwaniem. Już pierwszego dnia szkolenia praktycznego okazało się, jak ważne jest umiejętne wykorzystanie odzieży termoaktywnej. Każda grupa szkoleniowa wykonała jedno stanowisko do nurkowania. Ćwiczenia praktyczne z wykonania typowych instalacji linowych zabezpieczenia nurka miały miejsce codziennie przed nurkowaniem. Wykonywanie zadań pod lodem niesie za sobą duże ryzyko. Jednym z niebezpieczeństw jest awaria sprzętu (zamarznięcie automatu oddechowego czy zalanie skafandra). Przy założeniu, że nurkowanie odbywa się do dziesięciu metrów głębokości, a czas ograniczony jest zarówno zapasem czynnika oddechowego, jak i temperaturą wody, w zasadzie każda awaria powinna zakończyć nurkowanie. Jednak największym zagrożeniem, na jakie narażony jest nurek wykonujący zadanie pod lodem, jest utrata liny sygnałowej. Niestety miejsce, w którym może powrócić na powierzchnię, w większości przypadków, jest jedno. Przez cały okres szkolenia instruktorzy szczególny nacisk kładli na wykonywanie promieni i okręgów na śniegu wskazujących nurkowi drogę do stanowiska, dokładne wykonywanie szelek asekuracyjnych z głównej liny zabezpieczającej nurka, jak i stałą sygnalizację linową z sygnalistą. W czasie szkolenia zrealizowano szkolenie z samoratownictwa przy zastosowaniu kołowrotka nurkowego wchodzącego w skład zestawu NURPAK 03 i NURPAK 04. Wszyscy kursanci mieli okazję próbować przebić się na powierzchnię przy pomocy noża nurkowego. Czujność kierownika nurkowania oraz umiejętność szybkiego zorganizowania akcji ratowniczej z powierzchni za każdym razem umożliwiła zlokalizowanie i wydobycie zagubionych nurków w kilka minut po ogłoszeniu alarmu w związku z utratą łączności sygnalisty z nurkami. |